KOMINY BEZPIECZEŃSTWO EKOLOGIA

Pod tym hasłem w dniu 19 lipca 1999 roku w Warszawie odbyła się konferencja zorganizowana przez Korporację Kominiarzy Polskich, we współpracy z Związkiem Rzemiosła Polskiego. W Konferencji brali udział specjaliści z Unii Europejskiej, Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej i mistrzowie kominiarscy. Porównano stan bezpieczeństwa eksploatacji odprowadzania spalin w różnych krajach, na przykładzie Polski i Niemiec. Według danych Instytutu Techniki Budowlanej w Warszawie w Polsce każdego roku umiera około 500 osób w wyniku zatrucia tleniem węgla. Nie są znane żadne całościowe dane na temat lżejszych zatruć tlenkiem węgla, nie kończących się zejściem śmiertelnym, a których skutkami są nudności, wymioty, zaburzenia ze strony układu nerwowego, bóle głowy, osłabienie i poczucie zmęczenia. Można jedynie przypuszczać, że ich liczba jest wielokrotnie większa. 
W Niemczech w roku 1998 nie było żadnego wypadku śmierci spowodowanej zaczadzeniem, a były jedynie 4 przypadki lżejszych zatruć, których ofiary wymagały leczenia. Tak znakomite wyniki zostały osiągnięte dzięki trosce władz państwowych o zdrowie i życie obywateli. W pierwszym rzędzie określono maksymalne ilości tlenku węgla, jakie może wytwarzać kocioł. Dalej w wyniku porozumienia władz państwowych ze Związkiem Kominiarzy Niemieckich, kominiarzom powierzono zadanie bieżącej kontroli stanu emisji związków toksycznych w spalinach. W przypadku, kiedy kocioł nie spełnia obowiązujących norm musi zostać wymieniony na nowy, bardziej sprawny. Wśród nowo instalowanych kotłów często są to kotły kondensacyjne z zamkniętą komorą spalania, które wykazują się bardzo wysokim poziomem bezpieczeństwa dla użytkowników i wysokim stopniem sprawności energetycznej. 
Generalnym wnioskiem konferencji jest niezwykle pilna potrzeba kodyfikacji prawnej w celu ograniczenia tak dużej liczby śmiertelnych zaczadzeń w Polsce. Pierwszym krokiem na tej drodze powinno być określenie maksymalnej emisji zanieczyszczeń na poziomie zbliżonej do poziomu obowiązującego w Unii Europejskiej wraz z określeniem okresów przejściowych dochodzenia do tych wartości. Następnym etapem będzie określenie sposobów kontroli i egzekucji przestrzegania tych zasad, tak aby w ciągu kilku lat osiągnąć taki stan bezpieczeństwa, że zaczadzenia przejdą do mrocznej historii.

Piotr Pacyna

Powrot do poprzedniej strony