Eksploatacja kominów - czyszczenie i kontrola
Aspekty prawne i techniczne

Poza określeniem materiałów z jakich powinny być wykonane kominy, sposobu ich wykonania oraz rodzaju i sposobu podłączenia urządzenia, bardzo często pojawia się pytanie czy kominy należy czyścić i kontrolować, oraz jeżeli już tak to kto powinien to robić. Pytania te stawiają przede wszystkim właściciele i zarządcy budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej.
Jasnym jest, że pytania te nie wynikają z obawy przed robieniem czegoś pozbawionego sensu, lecz raczej w podtekście czuje się chęć zaoszczędzenia wydatków nawet jeżeli dzieje się to kosztem bezpieczeństwa użytkowników obiektów oraz kosztem środowiska naturalnego.
Moim zdaniem, mówię to z całkowitym przekonaniem, kominy należy czyścić i poddawać okresowej kontroli. Czynności te powinna wykonywać osoba posiadająca niezbędną wiedzę, sprzęt (np. nie wyobrażam sobie żeby można było kominy ze stali stopowych czyścić za pomocą innych narzędzi niż z tworzyw sztucznych) i kwalifikacje.
Spróbujmy prześledzić w jaki sposób reguluje to polskie prawo:
1. Ustawa z dnia 24.08.1991 "O ochronie przeciwpożarowej" (Dz.U. Nr 81 z późniejszymi zmianami) w art. 72. "ilekroć w ustawie jest mowa o: zapobieżeniu powstawania i rozpowszechniania się pożaru, klęski żywiołowej lub innego miejscowego zagrożenia rozumie się przez to: a) zapewnienie koniecznych warunków ochrony technicznej nieruchomościom i ruchomościom."
Art. 3.1 "Osoba fizyczna, osoba prawna, organizacje lub instytucje korzystające ze środowiska przyrodniczego, budynku, obiektu lub terenu, obowiązane są zabezpieczyć użytkowane środowisko, budynek, obiekt lub teren przed zagrożeniem pożarowym lub innym miejscowym zagrożeniem.
2. Właściciel, zarządca lub użytkownik budynku, obiektu lub terenu, a także podmioty o których mowa w ust.1 ponoszą odpowiedzialność za naruszenie przepisów przeciwpożarowych, w trybie i na zasadach określonych w innych przepisach. 
I wreszcie z mocy art. 13 ust. 1 pkt 2 Minister Spraw Wewnętrznych określa w drodze rozporządzenia szczegółowe zasady ochrony przeciwpożarowej i zabezpieczenia przeciwpożarowego budynków, obiektów lub terenów oraz ich wyposażenia w sprzęt, urządzenia przeciwpożarowe i ratownicze.
Zatem, Minister Spraw Wewnętrznych w rozporządzeniu z dnia 3.11.1992 (Dz.U. nr 92) w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów, w sposób jednoznaczny nie pozostawiając miejsca na dowolną interpretację określa:
W §23.1. instalacje techniczne będące wyposażeniem obiektu, powinny pod względem bezpieczeństwa pożarowego odpowiadać warunkom technicznym określonym w Polskich Normach oraz przepisach szczególnych (niedopuszczalne powinno być instalowanie systemu kominowego nie posiadającego ważnych aprobat technicznych i certyfikatów materiałowych - co jednak często ma miejsce, szczególnie tam gdzie budynkami zarządzają ludzie nie grzeszący uczciwością).
Ustęp 2. punkt 2. Przez instalacje i urządzenia techniczne rozumie się następujące instalacje oraz urządzenia: ...wentylacyjne, dymowe i spalinowe.
I wreszcie ustęp 4. w/w §23. "Instalacje i urządzenia techniczne należy użytkować i utrzymywać w stanie zgodnym z warunkami technicznymi i wymaganiami ustalonymi przez producenta, w szczególności należy poddawać je okresowym przeglądom i konserwacji.
§24 rozporządzenia w ust. 1 określa:
Właściciele, zarządcy lub użytkownicy obiektów ogrzewanych paliwem stałym, ciekłym lub gazowym są obowiązani do usuwania zanieczyszczeń z przewodów dymowych i spalinowych:
1. od palenisk opalanych paliwem stałym - co najmniej 4 razy w roku
2. od palenisk opalanych paliwem płynnym i gazowym - co najmniej 2 razy w roku
3. od palenisk zbiorowego żywienia i usług gastronomicznych - co najmniej raz w miesiącu.
Ust. 2. W obiektach o których mowa w ust. 1 należy usuwać zanieczyszczenia z przewodów wentylacyjnych - co najmniej raz w roku, jeżeli większa częstotliwość nie wynika z warunków użytkowych.
Spotyka się bardzo często próby dowolnego interpretowania §24 rozporządzenia. Wielu zarządców budynków stwierdza "ja sobie sam czyszczę kominy wtedy kiedy chcę i nikomu nic do tego gdyż robię to zgodnie z w/w cytowanym §24 rozporządzenia.
Sądzę że ten sposób argumentacji jest nie tyle pokrętny co i błędny, cofnijmy się do mojego podkreślenia w art. 3.2. ustawy o ochronie przeciw pożarowej ... w innych przepisach. Ustawodawca w ustawie Kodeks wykroczeń w art. 82§1 (Dz.U. nr 6 z 1995 ze wszystkimi zmianami) "Kto nieostrożnie obchodzi się z ogniem lub wykracza przeciwko przepisom dotyczącym zapobiegania i zwalczania pożarów, a w szczególności ...
2. Utrudnia okresowe czyszczenie komina lub nie dokonuje bez zwłoki naprawy uszkodzeń komina i wszelkich przewodów dymowych; ....podlega karze aresztu, grzywny albo karze nagany."
Oczywistym dla mnie jest, że Ustawodawca uchwalając w/w artykuł 82 nie miał na myśli właściciela, zarządcy budynku utrudniającemu samemu sobie czyszczenie komina lecz raczej właściciela zarządcę utrudniającemu okresowe czyszczenie kominów osobie posiadającej niezbędny sprzęt i kwalifikacje. Chociaż również żartobliwie możemy przyjąć, że Ustawodawca w swej mądrości i przenikliwości przewidział "schizofrenię" zarządców.
Wróćmy jeszcze raz do pytania postawionego na wstępie czy należy poddawać kontroli przewody kominowe (dymowe, spalinowe i wentylacyjne). Oczywiście, że tak nakazuje to art. 62.1c ustawy Prawo Budowlane z dnia 7.07.1994 (Dz.U. nr 89 z późniejszymi zmianami).
"Obiekty budowlane powinny być w czasie ich użytkowania poddawane przez właściciela lub zarządcę:
1. okresowej kontroli, co najmniej raz w roku, polegającej na sprawdzeniu stanu technicznej sprawności: ...
c. instalacji gazowych oraz przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych)"
Odpowiedź na pytanie kto powinien taką kontrolę przeprowadzać daje ust. 6 art. 62 Prawa Budowlanego: "Kontrolę stanu technicznego przewodów kominowych o której mowa w ust. 1 lit c powinny przeprowadzać:
1. Osoby posiadająca kwalifikacje mistrza w rzemiośle kominiarskim - w odniesieniu do przewodów spalinowych i wentylacyjnych (jest to słuszne gdyż nie można dokonać oceny stanu technicznego, a więc i sprawności bez uprzedniego sprawdzenia drożności komina, prawidłowości jego przebiegu - za pomocą kuli kominiarskiej opuszczanej w dół komina od jego wylotu, Korporacja Kominiarzy Polskich we współpracy z GUNB opracowała szczegółowy regulamin przeprowadzania kontroli).
2. Osoby posiadające uprawnienia budowlane odpowiedniej specjalności - w odniesieniu do przewodów kominowych, o których mowa w punkcie 1, oraz do kominów przemysłowych, kominów wolnostojących oraz do kominów lub przewodów kominowych, w których ciąg kominowy jest wymuszony pracą urządzeń mechanicznych.
Pewne wątpliwości pojawiają się przy próbach interpretacji zapisu punktu 2 ust. 6 art. 62 ustawy Prawo Budowlane, dotyczące osób posiadających uprawnienia budowlane odpowiedniej specjalności.
Na podstawie art. 16.1 w/w Ustawy, Minister Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa wydał rozporządzenie "W sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie" z dnia 30.12.1994 (Dz.U. nr 8 z 1995).
§3.1 "Do uzyskania uprawnień budowlanych w danej specjalności jest wymagane, w zależności od zakresu tych uprawnień, poosiadanie odpowiedniego lub pokrewnego wykształcenia wyższego albo odpowiedniego wykształcenia średniego, odbycie wymaganej praktyki zawodowej i zdania egzaminu bądź posiadania co najmniej wykształcenia zasadniczego zawodowego, dyplomu mistrza i zdania egzaminu.
2. Wykaz kierunków wykształcenia odpowiedniego i pokrewnego dla poszczególnych specjalności uprawnień budowlanych określa załącznik Nr 1 do rozporządzenia.
§17. Osoba posiadająca uprawnienia budowlane, potwierdzająca wykonanie czynności związanych z pełnioną samodzielną funkcją techniczną w budownictwie, posługuje się pieczątką. Wzór pieczątki określa załącznik nr 2 rozporządzenia.
§18. Wykaz specjalizacji techniczno - budowlanych wyodrębnionych w specjalnościach budowlanych określa załącznik nr 3 do rozporządzenia.
Reasumując, z analizy zapisów w w/w aktach prawnych wynika, że zapis art. 62 ust. 6 punkt 2 może dotyczyć tylko i wyłącznie osób z wykształceniem wyższym posiadających uprawnienia budowlane w specjalności konstrukcyjno - budowlanej.
Jak do tej pory można więc i należy stwierdzić, że regulacja prawna dotycząca tak konserwacji jak i oceny stanu technicznego kominów jest i spójna i logiczna. Wprawdzie dość często padają argumenty, jest to specjalność sporej grupy zarządców spółdzielczych zasobów mieszkaniowych, że przepisy zostały wymyślone przez tępych biurokratów mających jako jedyny cel uzasadnienie sensu swojego istnienia wymyślaniem coraz to nowych przepisów. Nic bardziej mylnego i jednocześnie obraźliwego dla prawodawcy. Dowody na to przynosi nie tylko nauka ale wręcz życie codzienne. Spójrzmy co dzieje się z przewodem kominowym - dymowym, o minimalnym przekroju (typowym) 14 x 14 cm, na którego ściankach osadziła się warstwa sadzy o grubości 1 cm. Pole przekroju przewodu czystego wynosi 14 x 14cm = 196 cm2, pole przekroju przewodu z 1 cm warstwą sadzy wynosi 12x12cm = 144 cm2, zatem przekrój komina uległ zmniejszeniu o 30% i co za tym idzie wzrosło: zużycie opału, zanieczyszczeń atmosferycznych, zagrożenie pożarowe oraz zmalała sprawność i bezpieczeństwo paleniska. Naturalnie zawsze można stwierdzić, że przykład jest demagogiczny gdyż do wielu obecnie mieszkań ciepło dostarczane jest z ciepłowni zaś do grzania ciepłej wody używane są gazowe grzejniki wody przepływowej popularnie zwane junkersami. Spalanie zaś gazu nie powoduje rzekomo wytwarzania sadzy. Nic bardziej błędnego - wiedzą o tym najlepiej gospodynie domowe szorujące codziennie garnki okopcone sadzą, również wielu użytkowników dopiero w momencie gdy z kranu leci zamiast ciepłej, zimna woda dowiaduje się od konserwatora, że przyczyną jest sadza oblepiająca nagrzewnicę i skutecznie utrudniająca grzanie wody. Inne przyczyny niewłaściwego działania urządzeń - znane większości kominiarzy z autopsji - to ptasie gniazda w kominach, martwe ptaki zawieszone na rozpostartych skrzydłach w kominach, pajęczyny z osadzonymi na nich pyłami i tłuszczami, czy też zimą - korek z lodu, przy wylocie komina, powstały z zamarzniętej pary wodnej itp.
W związku z niekontrolowanym wzrostem cen energii wzrosło również zainteresowanie jej oszczędzaniem, realizuje się to dwoma równoległymi sposobami: poprzez ocieplanie budynku specjalnymi okładzinami oraz wymianą stolarki okiennej i drzwiowej z tradycyjnej na hermetyczną. Działania te powodują natychmiastowe zakłócenia w pracy wentylacji, zostały odcięte naturalne drogi infiltracji powietrza zewnętrznego, wentylacja dotąd sprawna przestaje działać i nie pomogą jej żadne wentylatory i inne wspomaganie dopóki nie wykona się wentylacji nawiewnej lub też nie uchyli się okna. Zatem jeszcze raz zastanowić się należy czy poddawać czyszczeniu i kontroli przewody kominowe w budynkach gdzie i ogrzewanie i przygotowanie ciepłej wody jest zdalaczynne tj. odbywa się w ciepłowni. Moim zdaniem na pewno tak, zdecydowana większość mieszkań w tych budynkach, do przygotowywania posiłków ma zainstalowane kuchnie gazowe. Są to urządzenia grzewcze na gaz o mocy ok. 9kW, poza ciepłem emitujące do atmosfery: tlenki węgla (CO i CO2), tlenki azotu, siarki i parę wodną. Przy niesprawnej wentylacji stanowią potencjalne zagrożenie dla użytkowników. Daje się to szczególnie zauważyć w okresie późnej wiosny i wczesnej jesieni, gdy ogrzewanie nie jest jeszcze włączone, a kuchenki gazowe używane są do dogrzewania mieszkań. Drugim takim okresem jest okres przedświąteczny, okres wzmożonego gotowania i pieczenia. Gdyby przeprowadzić badania krwi na obecność tlenku węgla, wszystkim osobom zgłaszającym się do lekarza z powodu złego samopoczucia, czy też przywożonym do szpitali z powodu zasłabnięcia, otrzymalibyśmy zatrważający wynik - większość z nich sygnalizuje złe samopoczucie z powodu podtrucia tlenkiem węgla. Prześledźmy jeszcze co dzieje się w modelowym budynku, do którego ciepło i ciepła woda dostarczane są z ciepłowni, a do gotowania zainstalowane są kuchnie elektryczne. Nie ma żadnego urządzenia grzewczego pobierającego powietrze do spalania a więc i nie ma żadnego emitera spalin. W mieszkaniach są jedynie przewody wentylacyjne służące wymianie powietrza, czy zatem należy je czyścić i kontrolować czy też nie. Wyobraźmy sobie osobę znajdującą się w ocieplonym i wyizolowanym mieszkaniu z niesprawną wentylacją, znajdującą się w spoczynku a więc nie wykonującą żadnej pracy. Pobierając do oddychania powietrze, zużywa tlen i wydycha dwutlenek węgla CO2 i parę wodną H2O. Oczywistym jest, że nie są to jedyne zanieczyszczenia, w wyniku procesów, nie tylko fizjologicznych, do pomieszczenia dostają się również inne szkodliwe substancje jak min. mocznik, siarkowodór, zapachy, ciepło oraz szkodliwe opary wydzielane przez meble z płyt paździerzowych, wykładziny podłogowe, powłoki malarskie itp. Również należy brać pod uwagę codzienne domowe czynności jak pranie, mycie, gotowanie itp. Przyjmuje się, że średnie wielkości zanieczyszczeń wydzielanych przez osobę w spoczynku wynoszą :
CO2 - 23 dm3/h czyli ok. 0,5 m3/dobę
H2O - 30g/h czyli ok. 1l/dobę.
Przy niesprawnej (lub też całkowitym braku) wentylacji już te wielkości są szkodliwe tak dla człowieka jak i dla mieszkania, dla teoretycznej czteroosobowej rodziny są to już wielkości olbrzymie jako, że mnożą się przez ilość osób. Obrazowo skutek działania pary wodnej można przedstawić za pomocą pytania retorycznego - co będzie działo się z mieszkaniem, w którym na podłogę wylejemy codziennie 4 litry wody i pozostawimy ją do swobodnego wyschnięcia. (oczywiście nie wietrząc w tym czasie mieszkania).
Konsekwencją braku sprawnej wentylacji jest:
1. Obniżenie zawartości tlenu w powietrzu z wielkości ok. 21% do około 19% - znane są z autopsji przypadki gdzie poziom był jeszcze niższy.
2. Wzrost wilgotności względnej powietrza z około 60% do wielkości bliskiej 100%.
Nadmiar dwutlenku węgla w powietrzu wywołuje uczucie zmęczenia, trudności koncentracji, obniżenie zawartości tlenu w powietrzu wpływa negatywnie na rozwój umysłowy (szczególnie dzieci), na układ naczyniowo - krążeniowy człowieka przyspieszając w sumie jego proces starzenia.
Wilgotność powietrza powyżej 60% - do 100% powoduje niekontrolowany wzrost flory bakteryjnej, grzybów, w atmosferze ciepłej i wilgotnej doskonale rozwijają się roztocza. Przykłady na wpływ niewłaściwej (brak) wentylacji na bezpieczeństwo człowieka i budynku przynosi codzienność. Domniemywa się, że nie musiał ulec zniszczeniu budynek w Gdańsku, gdyż gdyby istniała sprawna wentylacja to stężenie gazu nigdy nie osiągnęło by progu wybuchu. Domy dla powodzian, gdyby oprócz hermetycznej stolarki i elektrycznego ogrzewania, posiadały również sprawną wentylację - nie pleśniałyby i nie gniły, tak jak to ma obecnie miejsce.
Jak do tej pory niewielu jeszcze lokatorów kojarzy sobie stan swojego zdrowia ze stanem wentylacji swojego mieszkania (jej sprawnością). Niewielu jeszcze wie, że trudności rozwojowe dzieci, astmy, alergie, grzybice, zaburzenie krążenia to również wpływ niesprawnej (lub też braku) wentylacji.
Ponieważ jednak, muszę to stwierdzić z satysfakcją, stan świadomości społeczeństwa, szeroka informacja dociera do coraz to większej grupy lokatorów, można przypuszczać iż nieodległy jest czas gdy lokatorzy przed sądami będą żądać odszkodowań za utracone zdrowie, od niefrasobliwych czy też nieuczciwych zarządców.

mistrz kominiarski
inż. Jan Budzynowski
 

Powrot do poprzedniej strony